Aktualności
Umarł w pociągu i nikt się nie spostrzegł
Fot. Rafał Bednarski
Tylko konduktor, który przeprowadzał zwykłą kontrolę przedziałów pociągu zorientował się, że człowiek, który wydawało się, spał tak naprawdę zmarł śmiercią naturalną. Nikt z pasażerów, którzy we wtorek jechali tym pociągiem, nie zauważyli nic dziwnego, wszyscy którzy wsiadali do pociągu i go opuszczali myśleli, że starsza osoba najprościej w świecie śpi.
Nieboszczyk nie miał z sobą biletu jak również rodzina nie wiedziała dlaczego wsiadł do pociągu i też gdzie miał zamiar jechać.