PODZIEL SIĘ
Cilento
Ocen ten tekst

Malowniczy zakątek południowej Italii położony na granicy Campanii i Kalabrii. Od Agropoli do Sapri około 100 km. linii brzegowej. Niewielkie miejscowości nie należą do znanych kurortów nadmorskich. W maju , bo o tej porze roku odwiedziłem to piękne miejsce, panuje tu piękny początek lata i spokój.

Turystów jeszcze niewielu a wydaje się, że i w pełni sezonu jest tu spokojnie. Morze Tyrreńskie u wybrzeży Cilento ma kolor czystego lazuru zlewającego się z błękitem nieba. Wybrzeże urozmaicają góry, które miejscami sięgają morza tworząc ciekawy krajobraz. Plaże w większości pokryte czystym, żółtym piaskiem odróżniają się od tych położonych bliżej Wezuwiusza, gdzie kolor piasku pomimo upływu dwóch tysięcy lat ciągle przypomina o jego tragicznej erupcji. Wiodąca wzdłuż wybrzeża morskiego droga jest urozmaicona licznymi serpentynami i tunelami, które zostały wykute w litej skale. Góry mienią się kolorami ochry i czystej zieleni porastającej je roślinności. Całość z kolorem czystego błękitu nieba tworzy piękny i spokojny krajobraz sprzyjający błogiemu odpoczynkowi. Majowe słońce wprawdzie jeszcze nie sprzyja kąpielom morskim lecz jego promienie znajdują już pierwszych zwolenników opalania. U wybrzeży Cilento spotkałem wiele starych miasteczek położonych jak to, na zdjęciach widać. Wieńczą one góry wznoszące się wysoko nad poziom morza. Większość domów budowanych jest tak aby z okien widać było morze. Na miejscu można dostrzec, że zabudowa powstawała spontanicznie, bez wcześniej przygotowanego planu całego miasta. Mimo to architektura i kolorystyka tej zabudowy doskonale wtapia się w spokojny i nieco senny krajobraz. Zwiedzanie takich miejsc, zapomnianych przez świat i turystów jest jednym z celów moich podróży. W takich miejscach można poznać prawdziwy „klimat” kraju, można poznać jak naprawdę żyją tam ludzie, można posmakować ciekawych potraw nie przyrządzanych nigdzie indziej w taki sposób. Są to miejsca uświęcone prawdziwym spokojem i naturalnym rytmem życia, jednocześnie założyciele miasteczek zadbali o to aby widok na okolice był naprawdę wspaniały. Mieszkańcy tych miasteczek nie potrzebują obrazów na ścianach, wystarczą im okna. Spacer uliczkami takich miasteczek należy do prawdziwych przyjemności, przy odrobinie szczęścia można stąpać po bruku sprzed wielu setek lat, można zjeść kolację w trattorii której tradycja pamięta bardzo odległe czasy, gdzie potrawy są podawane w sposób i na naczyniach z dawnych lat. Proste, pozbawione blichtru kafejki w niezwykle malowniczych zaułkach tych miasteczek, zapraszają na zawsze świetną kawę Expresso Italiano, której smak i zapach postawi na nogi po najcięższych trudach wędrówek. Moim zdaniem, najbardziej odpowiednim miejscem do zatrzymania się w celu zwiedzenia Cilento jest Santa Maria di Castellabate. Miasteczko położone około 40 km. na południe od Salerno. Jest to dość urocza miejscowość położona nad morzem, – ładne plaże, liczne jak na tę okolice hotele i wspaniały widok na wznoszące się obok, na wysokiej górze miasto Castellabate, które trzeba koniecznie zwiedzić. Ze znacznej wielkości wzgórza, na którym zbudowane zostało Castellabate roztaczają się wspaniałe widoki na rozległą okolicę, w tym na S. Maria di Castellabate i San Marko – mały malowniczy porcik rybacki. Nad miastem (foto obok) dominuje zamek, aktualnie rekonstruowany. Ta dominująca budowla nadaje charakteru całemu miastu. Z większych miejscowości tej części Italii godnymi polecenia są również takie miejscowości jak Agropoli, Palinuro i (dolna fotografia) Sapri, które zamyka Cilento od strony południowej. Cilento jest dobrym miejscem wypoczynku dla osób szukających spokoju, ciepłego i czystego morza, ładnych i nie przeludnionych plaż bez poustawianych w równe rzędy leżaków z parasolami i tłumami plażowiczów. Jest to miejsce gdzie po znudzeniu się plażowaniem można dokonać wypadu w góry, gdzie małe miasteczka niczym kolorowe kapelusze przyozdabiają szczyty wzniesień.

 

 

www.mojewyprawy.pl

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułBitwa w Lesie Teutoburskim
Następny artykułWenecja