PODZIEL SIĘ
Ocen ten tekst

Włochy to kraj, w którym znajduje się bardzo wiele schronisk młodzieżowych. Dla wielu Polaków ten typ ośrodków noclegowych jest raczej nieznany, gdyż słabo spopularyzowany, a szkoda, gdyż mogę zapewnić, iż nie mają one wiele wspólnego ze standardem naszych tradycyjnie pojmowanych schronisk.

Ostello per la gioventù nie jest oczywiście tylko per la gioventù, choć to właśnie młodzież jest główną ich klientelą. Z tego typu, nazwijmy to „noclegownią” po raz pierwszy zetknęłam się w Genui. Świetny ośrodek prowadzony przez małżeństwo polsko- włoskie. U pani Urszuli ludzie zostawiają masę informacji, ofert wynajmu i wynajęcia mieszkań, propozycje nauki języków etc. Tego typu ośrodki są bardzo dobrym miejscem dla tych, którzy uczestniczą w wymianie studenckiej. Oczywiście na pierwsze dni pobytu, potem niezbędne jest normalne mieszkanie.

Oferta genueńskiego schroniska na via Passo Giovanni Costanzi 10 jest interesująca ze względów głównie finansowych. Mogę Was zapewnić, że około 20 EURO za nocleg to we Włoszech nie jest dużo. Jeśli planuje się dłuższy pobyt, cena maleje. Należy wyrobić tylko kartę schroniska , która kosztuje jeśli dobrze pamiętam 3 EURO. Wykorzystałam ją później we Florencji, w której za nocleg ze śniadaniem zapłaciłam 17 EUR Rachunek dla mnie jest prosty….Skorzystałam z niej też w Nicei gdyż ma ona „zasięg” międzynarodowy.
Większość schronisk włoskich oferuje możliwość noclegu nie tylko w bardzo przestronnych pokojach 8-osobowych osobowych (łóżka są oczywiście piętrowe) ale także w pokojach rodzinnych (zazwyczaj są one 4osobowe, „normalne”). Nie brakuje również pokoi dwu i trzy-osobowych- za nocleg w nich zapłacić należy nieco więcej, tzn. zwykle do ok.25EUR od osoby.

Śniadania są wydawane od około godz. 7 rano do około 9. Można oczywiście poprosić o jego wcześniejsze indywidualne wydanie. Warto jednak wcześniej zapoznać się z ofertą danego schroniska, gdyż w nie każdej placówce śniadanie jest wliczone w koszt noclegu. Kolacje wydawane są do późnych godzin nocnych, lecz zwykle bar zostaje zamknięty około północy. Wtedy do dyspozycji są wszechobecne automaty. Woda, kawa, a także herbata i sandwicze należą do ich podstawowego wyposażenia.

W ostello poznałam po raz pierwszy dosłowny sens słowa „sjesta”. Przerwa obiadowa, która w realiach polskich raczej nie jest popularna we Włoszech jest świętością- coś w rodzaju indyjskiej świętej krowy… decydując się na ostello zwróćcie szczególną uwagę na godziny jego pracy-zwykle od 13,00 do 16,00 jest nieczynne.

 

 

W takich oto schroniskach można kupić różnorakie karty telefoniczne na przeprowadzanie rozmów międzynarodowych a także bilety autobusowe (u kierowcy w autobusie kosztują zwykle więcej). Internet jest standardem. Zazwyczaj otrzymuję się w nich za darmo uproszczoną mapę miasta i rozkład jazdy autobusów- wystarczy oczywiście poprosić. Zawsze też są do dyspozycji różnorakie biuletyny informujące o okolicznościowych imprezach. To mała rzecz ale z pewnością może ułatwić stawianie pierwszych kroków w obcym kraju, nieznanym dotąd mieście. Nie wszędzie, ale w większości tego typu placówek noclegowych można skorzystać z żelazka, a także ze „złodziejki”- przypominam, że polskie ładowarki telefoniczne zwykle nie są kompatybilne z włoskimi gniazdkami. Do dyspozycji jest również sejf.

Różnie tez bywa z rezerwacją- zwykle do dyspozycji jest rezerwacja telefoniczna bądź on-line. Niektóre placówki życzą sobie jakąś symboliczną przedpłatę – to już jest jednak kwestia indywidualna ośrodka. Oczywiście personel tego typu ośrodków jest wielojęzyczny- bez problemu można porozumieć się po angielsku, hiszpańsku, francusku czy niemiecku. Wiedząc, że następnego dnia będziemy stosunkowo wcześnie opuszczać schronisko, warto już wieczorem uregulować należności. W ten sposób można uniknąć kolejek, na które chcąc nie chcąc możemy się natknąć o poranku.

Ich mankamentem jest to, że nie zawsze położone są w centrum miasta, ale z reguły bardzo dobrze oznaczona jest droga do nich. Ale widok z tarasu takiego schroniska np. w Genui , Nicei czy Florencji potrafi zrekompensować wszystko! Np w Genui bardzo łatwo jest do nich dotrzeć zarówno ze stacji Brignole jak i Principe.

To w takich miejscach poznaje się pierwsze zapachy Włoch…Uczy się, że l’espresso to świętość, od której należy zaczynać każdy dzień, a „ciao” to po prostu inaczej akcentowane cześć…i to zwykłe, proste „come stai?” wypowiedziane przez japońskie, hiszpańskie czy rosyjskie usta, od tych którzy są po prostu zainteresowani twoim samopoczuciem.
Przystanek przy genueńskim schronisku to jeden z niewielu, przy których autista zatrzyma się da solo i nie trzeba samemu machać na niego. Często, ci co są we Włoszech po raz pierwszy nie wiedzą, iż w taki to właśnie sposób należy zatrzymać włoski autobus miejski. Po prostu pięknie wyglądają twarze tych, którym właśnie się nie zatrzymał ale gdy się przypomni własna to dopiero się można uśmiać…

Możliwość korzystania z dzisiejszych schronisk stworzył nam pewien… Niemiec! To właśnie on już w 1909 zorganizował pierwsze noclegownie tego typu oczywiście w Niemczech. Europa (dodajmy Zachodnia) a także USA jednak bardzo szybko podchwyciły idee ekonomicznych noclegów dla ludzi z całego świata….
Aby uzyskac wiecej konkretnych informacji wystarczy w wyszukiwarce wpisać np.: „ostello per la gioventù” i miasto, w którym planujemy się zatrzymać np. Firenze. Zachęcam.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułSos do carpaccio
Następny artykułSieneńskie Palio

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here