PODZIEL SIĘ
Ocen ten tekst

Jedna osoba zabita i około czterystu rannych. Liczne pożary, fabryki zniszczone, wybuchające samochody, ponad 60 osób zaaresztowanych . To bilans sylwestrowej nocy w Neapolu.
Na petardy i materiały wybuchowe wydano przeszło sześćdziesiąt milionów euro. Prawie każda neapolitańska rodzina witała Nowy Rok strzelając petardami, gdyż według ludowej tradycji, huk fajerwerków ma przegonić złe duchy.

Niestety znalazły się osoby, które korzystając z huków petard strzelały też pistoletem. Jeden z takich pocisków zabił młodego 24-letniego mężczyznę, który zafascynowany różnorodnościa sztucznych ogni wyszedł na balkon. Wystrzelony pocisk trafił go w głowę. Zdarzenie miało miejsce w dzielnicy “hiszpańskiej”, która znajduje sie w centrum Neapolu. Drugi przypadek miał miejsce na provincji, gdzie jeden z przechodniów został zraniony wystrzelonym pociskiem.

Liczne obrażenia rąk, nóg i oczu. Równiez dzieci. W Aversie dziesięcioletni chłopczyk zranił sobie nogi, bo trzymał w kieszeni niewybuchłe wcześniej petardy.

Wskutek licznych petard wybuchł samochód z impiantem na gaz raniąc 5 osób. Nie wiadomo jeszcze czy pożary w fabryce pomidorów i środków czyszczących zostały umyślne spowodowane czy też są wynikiem popisów pirotechnicznych podczas kampańskiej nocy.

Pomimo tego, że 31 grudnia policja skonfiskowała w Neapolu ponad 13 kwintali nielegalnych fajerwerków w sylwestrową noc wiele osób zostało zaaresztowanych za ich nielegalne rozprowadzanie. W Torre Annunziata dwie osoby posiadały tego typu materiały w ilości ponad 250 kg.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here