,

Włoska fabryka stali zamknięta

przez Patrycja Kaminska

Eksplozja w jednym z pieców we włoskiej fabryce stali w Piombino spowodowała tymczasowe zamknięcie zakładu w zeszły czwartek. Zakład ten to prawie 4 tysiące miejsc pracy, które obecnie są zagrożone, pomimo apelu papieża Franciszka o zdwojenie wysiłków władz w tej sprawie i nietracenie nadziei na poprawę sytuacji.

Zmartwieni pracownicy byli świadkami zamknięcia zakładu przemysłowego Lucchini znajdującego się w Piombino na toskańskim wybrzeżu. „Piec wydaje właśnie swoje ostatnie tchnienie”, powiedział jeden z pracowników zakładu, podkreślając dramatyzm i powagę sytuacji. Produkcja w tej fabryce trwa od początków XX wieku.

 

Fabryka Lucchini daje prace 4 tysiącom ludzi, wliczając dostawców i, jak podają media, od lat miała problemy. Włoski premier Matteo Renzi spotkał się w zeszłą środę z władzami Toskanii w osobie Enrico Rossi aby porozmawiać nad potencjalnym rozwiązaniem tej sytuacji i ocaleniem fabryki.

 

Minister środowiska obiecał już 50 milionów euro na rozwój tego zakładu, a region Toskanii przeznaczył 60 milionów euro na sfinansowanie modernizacji fabryki oraz portu Piombino.

Poprzedni

Perugia nominowana do tytułu Europejskiej Stolicy Młodzieży 2017

Burmistrz włoskiego miasta chce muzeum Mussoliniego

Następny

Dodaj komentarz