PODZIEL SIĘ
Nobilowie
Ocen ten tekst

Nobilitas była to najwyższa warstwa społeczna, która ukształtowała się na przełomie III i II wieku p.n.e. po zakończeniu walk między patrycjuszami i plebejuszami. Nazwa tej grupy wywodzi się od słowa „szlachteny” (nobilis).
Nobilowie wykształcili się spośród arystokracji senatorskiej, utworzonej z rodzin patrycjuszowskich i bogatych rodzin plebejskich.

W jej skład wchodzili tylko najwyżsi urzędnicy państwowi oraz ich potomkowie. Elita ta była już wyraźnie ukształtowana po II wojnie punickiej kiedy to jej grono było zamknięte i obejmowało tylko 25 najsilniejszych rodzin. Broniły one przez wiele pokoleń uparcie swojej uprzywilejowanej pozycji, uniemożliwiając objęcie urzędu konsula przez któregoś ze zwykłych senatorów. Działania nobilów zapewniły arystokracji posiadanie praktycznie przez cały II wiek p.n.e. urzędu konsula. W tym okresie zaledwie dwukrotnie konsulat objął ktoś spoza kręgu nobilitas. Nobilowie przyjęli mówić, że urząd konsula jest ich własnością (consulatum nobilitas inter se per manus tradebat).

Nobilowie nie mieli zazwyczaj większych problemów z objęciem korzystnego stanowiska. Godności senatorskie i urzędy piastowano bowiem często dziedzicznie, gdyż zasługi dziadów i ojców dla republiki były istotnym argumentem przy wyborach ich synów i wnuków. Popularne było także przekupywanie wyborców, co niekorzystnie wpływało na moralność części Rzymian. Dodatkowo po zakończeniu urzędowania, na mocy decyzji senatu otrzymywali oni namiestnictwo prowincji, z których czerpali ogromne zyski.

Ich wysoka pozycja społeczna i polityczna zapewniała im wiele przywilejów. Na rewersach monet rzymskich przedstawiano ich z palladium i berłem. Ponadto posiadali przywilej noszenia tuniki szeroko bramowanej purpurą, złotych pierścieni, a także prawo posiadania masek przodków (ius imaginum).

Swoją uprzywilejowaną pozycję nobilowie zawdzięczają przede wszystkim swemu kunsztowi politycznemu, a zwłaszcza wojskowemu. Każde zwycięstwo na polu bitwy, każde dobrze postawione kroki na scenie politycznej przysparzały rodom wielu zwolenników. Sam Salustiusz tak o to pisze:
„Za wolą kilku potentatów działo się wszystko w czasie pokoju i wojny: w ich rękach był skarb polityczny, prowincje, urzędy, sława i triumfy, lud nękała służba wojskowa i niedostatek; zdobycz wojenną rozszarpywali wodzowie na spółkę z kilku możnowładcami; równocześnie rodziców lub nieletnie dzieci żołnierzy wypędzano z siedzib, jeśli kto z nich był sąsiadem możniejszego pana.”
Podkreśla to wyraźnie wzrastającą ekonomiczną potęgę arystokracji, wzbogacającej się przede wszystkim na wyprawach wojennych. Nobilowie byli jednym z ważniejszych czynników, który poprowadził lud rzymski do podboju Italii i ekspansji poza Półwysep Apeniński. Nieodparta żądza sławy, bogactw i honorów oraz łupów zachęcała nobilitas do korzystania ze swoich wpływów i zmuszania magistraturę do podejmowania kroków agresywnych.
Starano się także pozyskać popularność plebejuszy i warstw najniższych. W tym celu nobilowie rozdawali zboże i organizowali zawody cyrkowe.

Wspomniane wyprawy wojenne pozwalały już i tak bogatym rodom pomnażać swój majątek. Wspomnieć tu można chociażby o Scypionie Starszym, który pozostawił swoim dwu córkom majątek o łącznej wysokości 600.000 denarów. Inny przykład to Lucjusz Emiliusz Paulus, wielki wódz rzymski, zwycięzca spod Pydny. W chwili swojej śmierci posiadał majątek w wysokości 370.000 denarów. Naturalne jest, że takie sumy zdobyto tylko i wyłącznie w oparciu o działania wojenne.

Poszerzanie granic państwa rzymskiego pozwalało bogatym rodom jednocześnie powiększać ich ziemie. W efekcie byli właścicielami ogromnych latyfundiów, w różnych prowincjach, przekraczających często 500 jugerów (ok. 2518 metrów kw.). Prawdopodobnie rekordzistą w tej kwestii był Publiusz Licyniusz Krassus Dives Mucianus, konsul roku 131 p.n.e., którego ziemie liczył blisko 100.000 jugerów.

Arystokracja senatorska nie tworzyła jednolitego, zwartego organizmu, ale podzielona była na ugrupowania, factiones, które walczyły między sobą o wpływy i dostęp do urzędów. Jednak w przypadku groźby utraty wpływów gotowi byli do porozumień. Tak sytuacja zaistniała na przykład w okresie reform Grakchów, pragnących odebrać im część ziemi.

Nobilowie byli niezwykle niechętni samodzielnym, nie wywodzącym się z arystokracji politykom, szczególnie takim, którym udawało się mimo niekorzystnej sytuacji politycznej zyskać wysoką pozycję. Nobilitas określali ich pogardliwym mianem „ludzi nowych” (homines novi).

Materiał opracowany przez:

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułEkwici
Następny artykułNiewolnicy w Starożytnym Rzymie